Archiwum czatu z prof. Władysławem Krajewskim (23.10.2001)

od redakcji filozofia.org.pl: Czat ten był jednym z pierwszych, publicznie dostępnym wywiadem  on-line z polskim filozofem zrealizowanym w internecie. Odbył sie w przy wsparciu technicznym firmy firmy WIZJA.NET, która tez udzieliła nam swej gościny dla realizacji tego przedsięwzięcia. Pierwotnie tekst ten dostępny był w "serwisie dla każdego", który redagowałem na stronie www.filozofia.pl. W oczekiwaniu na kolejne spotkania ze znakomitościami współczesnej filozofii zachęcamy do lektury
zapisu rozmów z przeszłości. Grzegorz Trela

desperado (Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.): Czy mógłby Pan profesor powiedzieć slów kilka o swoim rozwoju naukowym, drodze do filozofii?
Władysław Krajewski: Dobrze, ja skończyłem wydział fizyko-matematyczny, jednego z instytutów pedagogicznych w Moskwie, było to podczas wojny. Potem byłem przez kilka lat nauczycielem matematyki i fizyki w Jasnej Polanie w szkole średniej. W 1946 r wróciłem do Polski i studiowałem filozofię na Uniw. Warszawskim. Przez czały czas interesowałem się filozofią fizyki i innych nauk przyrodniczych.

desperado (Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.): Według mojej wiedzy znał Pan wielu wybitnych filozofów i uczonych minionego stulecia, których ceni Pan najbardziej i dlaczego?
Władysław Krajewski: Spośród tych, których osobiście poznałem w Polsce podczas studiów i podczas pracy na UW, najbardziej cenię Tadeusza Kotarbińskiego i Kazimierza Ajdukiewicza, wybitnych przedstawicieli Szkoły Lwowsko-Warszawskiej. Uczyłem się od nich analizy zagadnień filozoficznych i miarę możności jasnego i ścisłego wyrażania swoich myśli.

kaśka: mam 19 i jestem kompletnym laikiem jeśli hodzi o filozofie, próbowałam czytac MIEC CZY BYC Fromma, ale było za trudne na początek, ostatnio miałam w rekach ŚWIAT ZOFII, to z kolei dla dzieci, czy może pan coś polecić takiej młodzieży jak ja, żeby się zainteresowała filozofia?
Władysław Krajewski: Mogę polecić książkę Ajdukiewicza "Zagadnienia i kierunki filozofii".

G.Trela (Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.): Jak zapatruje się Pan profesor na kwestie religijne?
Władysław Krajewski: Jestem niewierzący. Zagadnienia religii szczególnie mnie nie interesują, choć przyznaję, że wielu myślicieli chrześcijańskich miało poważny wkład w różne dziedziny filozofii. Niektórzy polscy księża filozofowie zajmują się z powodzeniem filozofią nauki, nie mieszając do tego spraw wiary.

Bogdan: Czym obecnie się Pan Profesor zajmuje? Czy nadal są to zagadnienia filozofii przyrody? Jakie ma Pan pozafilozoficzne pasje?
Władysław Krajewski: Obecnie zajmuję się zarówno zagadnieniami filozofii przyrody jak i pewnymi ogólniejszymi zagadnieniami w szególności charakterystyką współczesnej filozofii racjonalistycznej i naukowej. Oprócz tego interesuje mnie polityka, a także szachy, w szczególności historia szachów.

Andrzej Z.: jaki kierunek filozoficzny jest Panu najbliższy i dlaczego? Których współczesnych polskich myślicieli ceni Pan najbardziej?
Władysław Krajewski: Obecnie najbliższy jest mi krytyczny racjonalizm, rozwijany przez Karla Poppera, w filozofii nauki - hipotetyzym i idealizacyjna koncepcja nauki. Już wspominałem już o Kotarbińskim i Ajdukiewiczu jeśli chodzi o nieżyjących. Spośród dziś żyjących trudno mi wymienić jednego albo dwóch.

Nikola (Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.): Który z wielkich filozofów jest Pana mistrzem duchowym?
Władysław Krajewski: Spośród filozofów XX w. na świecie najbardziej cienię B. Russelle'a i K. Poppera. O polskich filozofach jak mówiłem -właśnie ci wspomniani są moimi mistrzami duchowymi.

kaśka: a co Pan sądzi o Frommie?
Władysław Krajewski: Uważam Fromma za wybitnego i interesującego filozofa cenię zwłaszcza jego "Ucieczkę od wolności".

Bogdan: Jakie zagadnienia we współczesnej filozofii nauki uważa Pan Profesor za najciekawsze i najbardziej obiecujące?
Władysław Krajewski: Jest wiele interesujących zagadnień w filozofii nauki, wsród nich mogę wymienić w szczególności spór realizmu z antyrealizmem, zagadnienie wyjaśniania naukowego, a także prawidlowości rozwoju nauki.

G.Trela (Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.): Jaką książkę czyta Pan profesor albo przeczytał ostatnimi czasy?
Władysław Krajewski: Czytam rozne książki zarowno filozoficzne jak i inne, trudno mi teraz wyróżnić ktorąś z nich.

Tomasz C. (Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.): Jakiego spośród amerykańskich filozofów, czy też logików ceni pan najbardziej?
Władysław Krajewski: Spośród amerykańskich filozofów cenię najbardziej Iana Hacking, Nancy Cartwright (która obecnie pracuje w Anglii), Adolfa Grunbauma, Larry Laudana.

kaśka: właściwie nie wiem czy to pytanie powinno być skierowane do pana, czy do wszystkich filozofów, ale czy folozofia (podstawy filozofii) nie powinny być obowiązkoweym przedniotem w liceach ogólnokształcących? to byłby przecież najciekawszy przedmiot!
Władysław Krajewski: Sądzę, że filozofia powinna byc nauczana w liceach. Polskie Towarzystwo Filzoficzne i instytuty filozofii wielu uniwersytetów od dawna tego się domagają.

tehru (Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.): Czy filozofia może być smieszna?
Władysław Krajewski: Nie bardzo wiem o co tutaj chodzi. Jeśli chodzi o to, czy w pracach filozoficznych może być humor to nieraz jest on obecny u niektórych filozofów ale nie mamistotnego znaczenia dla treści ich dzieł. Jeśli zaś chodzi o to, że niektóre teksty filozoficzne wywołują ironiczny usmieszek to niestety takie teksty się zdarzają.

Tomek C. (Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.): Czy interesuje się Pan fantastyką naukową. Czy czytanie takiej literatury może jakoś pomóc filozofowi w jego filozoficznym rozwoju?
Władysław Krajewski: Owszem czytałem z zainteresowaniem wiele powieści Lema i innych autorów, i sądzę, że było to z pożytkiem dla mojego rozwoju intelektualnego.

Nikola (Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.): Co Pan prof. sądzi o Wittgensteinie?
Władysław Krajewski: Musze powiedzieć, że osobiście nie lubię Wittgensteina. Nie dostrzegam w jego pracach ważnych i interesujących idei.

B.W. (Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.): Czy są panu znane osiągnięcia współczesnej nauki w dziedzinie sztucznej inteligencji? Czy ma ona jakieś znaczenie dla współczesnej filozofii, oczywiście jako materiał do filozoficznej obróbki?
Władysław Krajewski: Badania nad sztuczną inteligencją niewątpliwie mają znaczenie dla filozofii, uczą one wiele o mechanizmach myślenia, ale od razu dodam, że osobiście nie uważam, aby maszyny mogły uzyskać świadomoćć.

Krzysztof: Panie Profesorze, gdzie tkwiły korzeniami Pańskie fascynacje marksizmem? Czy były one organicznie powiązane z fascynacjami komunizmem, o których pisał Pan w "Res Publice" (gratuluję pięknego, szczerego wyznania, które pozwoliły mi dużo zrozumieć z realiów historycznych tamtego czasu...)? Czy marksizm był dla Pana przygodą intelektualną czy tylko służbą systemowi? Pozdrawiam
Władysław Krajewski: Jak pisałem w "Res Publice" wychowany w rodzinie komunistycznej "wessalem z mlekiem matki" komunizm i marksizm. Jeszcze w Polsce sanacyjnej, gdy nie ułatwiało to, ale utrudniało przyszłą karierę. Później stopniowo wyzwalalem się od dogmatów komunizmu. Odrzucam dziś historiozofie Marksa jako nienaukową i fałszywą, jednakże, w odróżnieniu od niektorych innych marksistów, nie potepiam w czambul filozofii marksistowskiej. Sądzę, że w materialiźmie dialektycznym jest wiele cennych idei, które współbrzmią z krytycznym racjonalizmem i z całym realistycznym nurtem współczesnej filozofii nauki.

B.W. (Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.): Czy filozofia umysłu jest skazana na niepowodzenie z punktu widzenia filozofów nauki?
Władysław Krajewski: Filozofia umysłu rozwija sie równolegle z filozofią nauki i oczywiście nie jest skazana na niepowodzenie; przeciwnie ma przed sobą dobre perspektywy. Szczególnie cenie filozofię umysłu w wykonaniu pary amerykańskich filozofów Paula i Patricia Churchlandów. Ich nazwiska mogę dodać do listy cenionych przeze mnie amerykańskich filozfów.

alef (Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.): Dlaczego w swoich pracach atakuje Pan Russella?
Władysław Krajewski: Nigdy nie atakowałem Russella.

Paweł (Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.): Czy rozwój cywilizacji może jej zaszkodzić?
Władysław Krajewski: Sam rozwój cywilizacji nie może niczemu zaszkodzić, a tylko czyniony z niej niewłaściwy uzytek np. w postaci stosowania zdobyczy nauki dla terroru.

Bogdan W. (Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.): Czy ostatnie wydarzenia w U.S.A. są początkiem upadku Zachodniej Cywilizacji? Jak Pan Profesor sądzi?
Władysław Krajewski: Nie sądzę, żeby ostatnie wydarzenia w USA prowadziły do upadku zachodniej cywilizacji, mam nadzieję, że przeciwnie - po tych doświadczeniach cywilizacja ta będzie się mądrzej rozwijać.

nicola: Czy to dlatego, że Wittgenstein to "kult rachunku"?
Władysław Krajewski: Nie uważam, żeby u Wittgensteina był szczegolny "kult rachunku", raczej dlatego, że nie stara sie on opierać swojej filozofii na dorobku nauk przyrodniczych ani humanistycznych.

Nikola (Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.): Czy nie uważa Pan, że nie ma już dzisiaj prawdziwych filozofów-twórców systemów, są tylko interpretatorzy,encyklopedyści/np.J.Woleński-twórca monografi o Szkole Lwowsko-Warszawskiej../itd?,
Władysław Krajewski: Rzeczywiście czas wielkich systemów filozoficznych chyba minął. Jednakże wszystkie te systemy były przedsięwzięciami wątpliwymi. Toteż sądzę, że lepiej zajmować się bardziej szczegółowymi problemami filozoficznymi. Co się tyczy J. Woleńskiego to nie tylko popularyzuje on polską filozofię, ale również twórczo uprawia pewne dziedziny filozofii, w szeczególności filozofię języka i logikę filozoficzną.

Sonia: Czy nie "ciągnie" pana do Pana Boga? Czy jest pan ateistą, bo tak pana wychowano, czy z jakichś innych powodów? Jakich?
Władysław Krajewski: Nie ciągnie mnie do Pana Boga. Byłem wychowany w duchu ateizmu, ale i dzisiaj nie widzę żadnych poważnych argumantów za istnieniem Boga.

Adaś: Jakie pan ma hobby? Jakiej pan słucha muzyki? Ma pan żonę, dzieci? Co jest dla pana najważniejsze w życiu?
Władysław Krajewski: Mam żonę, dwoje dzieci i pięcioro wnuków. Muzyki nie słucham, jestem zupełnie niemuzykalny. Za najważniejsze w życiu uważam: 1. możliwość twórczej pracy, 2. możliwość pomagania innym ludziom.

nontheist: Ajdukiewicz napisał kiedyś ( art. "Zagadnienie empiryzmu a koncepcja znaczenia": "możliwa jest taka struktura nauki, przy której nauka nie będzie obejmowała żadnych sądów apriorycznych", "aksjomaty logiki mogłyby być uważane za hipotezy pośrednio oparte na doświadczeniu przez sprawdzenie konsekwencji płynących z nich wedle dedukcyjnych reguł języka" Quine mówił - już nieco mocniej- że cała nasza wiedza ( razem z matematyką itd.)opiera się na empirii. Jest to pogląd bliski mi. Chciałbym wiedzieć , co Pan Profesor na jego temet sądzi .
Władysław Krajewski: Sądzę, że istnieją pewne założenia niezbędne do uprawiania nauki, jak istnienie świata, jego poznawalność, podleganie wszystkich zjawisk prawom, jednoznacznym albo statystycznym. Czy założenia te są aprioryczne? Wobec konkretnego badania naukowego - tak, ale chyba wynikają z całokształtu doświadczenia ludzkości. Bardziej złożona jest sprawa matematyki i logiki, być może i one opierają się na doświadczeniu ludzkości, ale to dla mnie jest mniej jasne.

theru (Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.): Albo ja mam zepsuty monitor, albo pan się wogóle nie uśmiecha dzis... (a ze śmieszną filozofią chodziło o to pierwsze znaczenie, czy oprocz tego że uczy, czy może bawić, po prostu cieszyć, dziękuję za odpowieź, pozdrawiam)
Władysław Krajewski: Teraz się właśnie uśmiecham.

redakcja: Znany jest Pan profesor jako niewyczerpane źródło anegdot i dowcipów filozoficznych - czy mogłby Pan opowiedzieć jakaś na zakonczenie?
Władysław Krajewski: W takim razie dowcip: filozof optymista wierzy, że żyjemy w najlepszym z możliwych światów, filozof pesymista obawia się, że to prawda. Więc lepszego świata już nie będzie!