IFiS PAN, Warszawa, 07.12.2001

Uroczyste posiedzenie Polskiego Towarzystwa Semiotycznego i Towarzystwa Naukowego Warszawskiego rozpoczął inicjator spotkania i pomysłodawca - niestrudzony profesor Jerzy Pelc - prezentując, jak zawsze systematycznie i błyskotliwie, sylwetkę jubilata wskazując m.in. na jego związki ze szkołą Lwowsko-Warszawską. Postać Tatarkiewicza jest względnie znana, więc nie będziemy się rozwodzić zbytnio nad szczegółami bio-bibliograficznymi, zwracając jedynie uwagę na kilka osobliwości tego niezwykłego żywota. 
      

Władysław Tatarkiewicz, wzorzec osobowy "republiki uczonych", o jakiej w swoim czasie mówiła profesor Izydora Dąmbska publikował przez 77 lat (!) swego, skądinąd długiego życia. Jak, w prezentacji zauważył Jerzy Pelc, ulubioną metodą, którą posługiwał się w swojej twórczości Władysław Tatarkiewicz był podział dychotomiczny (metoda wysuwania rozwiązań krańcowych - teza/ antyteza) uzupełniany "zasadę kontekstowości" tj. wskazywaniem na okoliczności względności, stopniowalności i alternatywności dla badanego zjawiska jako źródła podziału typologicznego.
      

Sądzimy, że szczególnie cenna i warta zapamiętania jest wzorowana na brzytwie Ockhama zasada ekonomii myślenia, sformułowana przez Tatarkiewicza: "Nie należy bez potrzeby mnożyć nazw" a wymierzona, wedle jego słów, w buchalterów filozofii. Warto także przywołać autoprezentację Tatarkiewicza, który na zarzuty iż, nadmiernie dużo pracuje (jak byśmy dziś powiedzieli - jest pracoholikiem), odpowiadał: jestem hedonistą, który robi to co lubi najbardziej ... czyli pracuje. 
      

Kolejne wystąpienie przedstawić miał nestor polskich historyków filozofii Stefan Świerzawski, niestety przeziębienie uniemożliwiło mu zabranie głosu, a tym samym drugim wystąpieniem w sesji, był referat profesor Zwolińskiej Wątek sztuki w twórczości Tatarkiewicza
      

Autorka wystąpienia zwracała uwagę na powszechną i codzienną obecność w życiu Tatarkiewicza sztuki od najmłodszych jego lat m.in. poprzez twórczość jego ojca Jakuba, wybitnego rzeźbiarza. Sam Tatarkiewicz przez ponad dwa lata wiódł, według jego słów, żywot swobodnego outsidera podróżując po Europie m.in. Berlinie i Zurychu.
      

Profesor Zwolińska twierdziła (z czym trudno polemizować), że Historia estetykiTatarkiewicza - dzieło bezprecedensowe w literaturze przedmiotu - jest jego opus magnum. Ponadto wskazywała na wielką atencję jaką zawsze w swej refleksji i zainteresowaniach estetycznych miał Tatarkiewicz dla architektury, zwłaszcza poczynając od lat dwudziestych, kiedy to opisał spostrzeżenia dotyczące charakterystycznych rozwiązań architektonicznych dla kościołów na Lubelszczyźnie - zwanych odtąd kościołami Tatarkiewiczowskimi.
     

Następne wystąpienie, profesor Alicji Kuczyńskiej, zatytułowane było Władysław Tatarkiewicz, czyli o doskonałości
      

Jako szczególnie interesujące wypada uznać dwa końcowe, wieńczące sesję, wystąpienia: profesora Andrzeja Grzegorczyka O"O bezwzględności dobra" Władysława Tatarkiewicza i profesora Jacka Jadackiego Metodologia Władysława Tatarkiewicza.
      

Andrzej Grzegorczyk zalecał analizy semantyczne Tatarkiewicza pomieszczone w pierwszych fragmentach O bezwzględności dobra jako wzorcowe, które winny znaleźć się, jako przykład rzetelnej analizy w każdym podręczniku logiki. To co było w wystąpieniu tym najbardziej interesujące, to wskazanie na żywość myśli filozoficznej Tatarkiewicza poprzez wejście z nią w spór. Andrzej Grzegorczyk polemizował z tą partią rozważań Tatarkiewicza, gdzie zdaniem referenta, myli on ćwiczenie w jasnym i zwięzłym mówieniu z rozwiązywaniem problemów filozoficznych, albowiem znalezienie eleganckiej definicji analitycznej, nie równa się rozwiązaniu problemu, któremu definicja ta towarzyszy. 
      

Profesor Jacek Jadacki, w perfekcyjnie przygotowanym wystąpieniu, zaprezentował rekonstrukcję metodologii, której ślady znaleźć można w rozproszonych uwagach Tatarkiewicza, a którą posługiwał się on w swoich rewelacyjnych dziełach dotyczących historii filozofii, czy historii estetyki.
      

Mamy nadzieję, że będzie w niedługim czasie możliwość zaprezentowania czytelnikom serwisu tekstu tego wystąpienia, zadowolimy się więc wskazaniem kilku jego tropów. Zdaniem referenta Tatarkiewicz rozróżniał trzy rodzaje wiedzy: potoczną (nieścisłą, niezupełna, zazwyczaj powierzchowną); zawodową (charakteryzowaną za pomocą określonych umiejętności) oraz wiedze naukową będącą skorygowaną, uporządkowaną i skodyfikowaną wiedza potoczną. Jacek Jadacki zaprezentował, niezwykłej elegancji, definicje rozmaitych pojęć metodologicznych wywiedzione z pism Tatarkiewicza np. postęp - zmiana ulepszająca zastany stan rzeczy; odkrycie - spostrzeżenie rzeczy nie dostrzeganych przez innych etc.

 

Grzegorz Trela